close
main2

Jak często tworzenie tak was pochłonęło, że wykreowaliście cały świat? No może nie od razu cały, ale na tyle duży, że nie mogliście znaleźć tego jednego, jedynego najwspanialszego ujęcia (albo kilku). Odpowiedzią może być panorama 360. No i o tym w tym artykule.

Tego typu zdjęcia stają się ostatnio coraz popularniejsze, już nie potrzeba wyspecjalizowanego aparatu a wystarczy smartphone oraz odpowiednia aplikacja i można do woli się kręcić i obracać, oglądając świat poza kadrem. Tylko jak się sprawy mają w Blenderze? Do wyjaśnienia zawiłości tematu, jako obiekt doświadczalny posłuży łazienka, jaką ostatnio stworzyłem. Poradnik skupia się na blenderze, ale zapewne podobne funkcje można znaleźć w innych programach do 3d.

1. Tworzymy scenę.

Trzeba pamiętać, że nie ma tu niczego, co byłoby poza kadrem. Niesie to za sobą więcej pracy i frajdy, ale też większe obciążenie naszego sprzętu — ale to temat na osobny wątek.

2. Ustawiamy pozycję kamery.

Jeśli chcemy uzyskać widok naturalny dla człowieka to powinniśmy ustawić kamerę na wysokości ok 1.6m. Ludzie są na szczęście różni, więc nie trzymamy się tego zbyt kurczowo i nasza kamera ląduje na poziomie 1.50438m.

Jednostki można włączyć w panelu “świata”.

Zadbajmy też o to, aby nasz widz zaczął oglądanie naszego niesamowitego dzieła „na wprost”. Ustawiamy obrót kamery na osi X=90º, Y=0º a na osi Z najlepiej na wprost ściany, o ile stworzyliśmy wnętrze (w tym przypadku oś Z=90º).

Teraz jest kluczowy moment. Od tego zależy, co zobaczymy, więc warto poświęcić trochę czasu i dobrze się rozejrzeć. Wchodzimy w widok z kamery[0] i wciskamy[r] (rotate), następnie klikając [z] blokujemy tę oś obrotu i zaczynamy się kręcić, albo ponosi nas fantazja i klikamy dwa razy [r] dla swobodnego obrotu.

3. Ustawiamy proporcje obrazu 2:1

Oto punkt, którego trzeba trzymać się bezwzględnie. Warto też wiedzieć, że maksymalna rozdzielczość akceptowana przez facebooka to 6000×3000.

W zależności do czego chcemy wykorzystać naszą scenę, wybieramy odpowiedni format. Jeśli będziemy chcieli za pomocą własnego wspaniałego renderu oświetlić inny warto skorzystać z opcji radiance HDR lub open EXR. Oba formaty zapisują pliki w głębi kolorów 32 bit. No fajnie, ale o co chodzi?

Teraz porcja teorii. Chodzi o High Dynamic Range Basic. JPEG mogą zapisać obrazy w głębi kolorów 8 bit lub 16 bit. Powiedzmy, że skalę od czarnego do białego określimy jako od 0 do 1 i to jest to, co nasze monitory mogą wyświetlić. Różnica między 8 bit a 16 jest jedynie taka, ile odcieni szarości będzie pomiędzy tymi skrajnymi punktami. Dla 8 bit to 256, a dla 16 bit 32 768.

Wow super.

Tyle że biały to biały i koniec, kropka. Pliki 32bitowe mogą natomiast mieć zapisaną o wiele większą jasność. Na monitorze czy wydruku to dalej będzie białe, więc po co to wszystko?

  • Po pierwsze…
    W naszej skali 0-1 jasność żarówki to 16, a nieba nawet 64, słońca nawet tysiące razy więcej. Co przyda się, gdy chcemy wykorzystać nasz render jako źródło światła do nowej pracy.
  • Po drugie…
    Na już wyrenderowanej scenie możemy odzyskać w postprodukcji detale, które normalnie zginęłyby w blasku.
  • Po trzecie…
    Jeśli dalej was nie przekonałem to alternatywnie format png jest nowszy i kompresja nie psuje obrazu tak bardzo jak jpeg i może też zapisywać przeźroczystość.
  • Po czwarte…
    W ostatnim kroku pokażę też jak z wcześniej zapisanych radiance HDR przekonwertować do waszego ulubionego jpeg. 🙂

3. Konfigurujemy parametry renderu i kamery

Tu odbywa się cała magia. Dla zagorzałych fanów internala mam złą wiadomość, cały wasz dotychczasowy trud poszedł na marne, gdyż tylko w cycles można odpowiednio skonfigurować kamerę. W zakładce kamery ustawiamy w menu Lens „Panoramic” i typ „Equirectangular”. To właśnie ten typ pozwala wyrenderować obraz dookolny. Dwa słowa o innych panoramach. Do wyboru mamy też dwie wersje rybiego oka, czyli obiektywu o bardzo szerokim kącie, ale nie większym niż 180º oraz „mirror ball”, który jest również bardzo fajną panoramą, tylko, że do połowy. Klasycznie w fotografii obraz taki powstaje przez zrobienie odbicia w kuli, np. bombce choinkowej. Pozostałe parametry są jak w standardowej kamerze, czyli jest shift pozwalający przesunąć obraz bez obracania kamery (ale w naszym przypadku nieprzydatny), oraz clipping, jeśli chcemy ograniczyć lub zwiększyć dystans, w jakim nasza kamera widzi.

4. Renderujemy

Klikamy przycisk render i warto tu mieć zaplanowaną wycieczkę w góry, 2 tygodniowy urlop lub po prostu w końcu wyspać się. Gdy render dobiegnie końca, zapisujemy rezultat w świetnie zorganizowanym systemie folderów na naszym komputerze.

5. Przeprowadzamy konwersja do JPEG

Mamy w końcu nasz piękny render, a teraz pora zrobić z niego użytek. Niestety sam nie spotkałem się z oprogramowaniem, które potrafiłoby czytać właściwie pliki tego typu, więc musimy stracić wspaniałe 32 bity w tym celu ale przy okazji możemy zrobić trochę postprodukcji.

Otwieramy świeżego blendera, ustawiamy rozdzielczość jak wcześniej (6000×3000). „Post processing” powinien być domyślnie zaznaczony i aktywny. To oznacza, że jeśli wczytamy teraz jakiś obraz, to blender zignoruje scenę, która tam jest i możemy nie przejmować się standardowym sześcianem. Zmiana na GPU tu nam nie pomoże, bo posprocessing i tak jest wykonywany na CPU.

 

Włączamy node editor, zaznaczamy composting i wybieramy use nodes. „Render Leyers” zastępujemy „Image” i wczytujemy nasz wspaniały plik HDR. Klikamy „render” „lub [f12] i zapisujemy z nowym rozszerzeniem.

Można też dodać pomiędzy image a composite filtry, jak np. glare i tu 32 bity mogą się okazać bardzo pomocne, gdyż ustawiając odpowiednio próg, możemy wyselekcjonować te najjaśniejsze miejsca z jasnością powyżej „1”. Można też ewentualnie skorygować jasność/kontrast, kolorystykę.

6. Dodajemy tagi

Kolejny magiczny punkt. Żeby programy i facebook rozpoznawał nasze rendery jako super panoramy 360 musimy dodać tagi. Można to zrobić, używając np. strony

https://www.thexifer.net/

Wgrywamy nasze zdjęcie i klikamy eXif.me

Teraz trzeba zapisać rodzaj i model kamery rozpoznawanej jako panoramicznej 360.

W Make wpisujemy „Ricoh”, Model „Ricoh THETA S”. Następnie klikamy Go.eXfig, jeśli wszystko poszło OK, to powinniśmy otrzymać komunikat, że dane zostały zapisane i zamykamy edytor. Teraz pozostaje tylko ściągnąć nasz plik i pochwalić się światu naszymi dokonaniami. Taki plik powinien po wgraniu na facebooka automatycznie być rozpoznany jako panorama.

Teraz czekam na wasze panoramy 360.


Na koniec sekcja podziękowań. Dla Alexi za cierpliwość, że wytrzymała ze mną, gdy sam zgłębiałem temat, dla Dominiki Gr za cenne rady, linki i wskazówki oraz Marty Woś za korektę.

Artur Machura

The author Artur Machura

5 komentarzy

  1. Cześć! Mam pytanie. A jest opcja zgrania tego pliku bez udostępniania na fb, aby móc to odtworzyć w jakiejś aplikacji na telefonie? Żebym mogła wykorzystać do tego okulary VR. 🙂

    1. Przepraszam, że z takim opóżnieniem odpisuje. Tu jest pokazany scenariusz dostosowania pliku to wymogów facbooka ale tak przygotowany plik z tagami powinien być rozpoznany przez każdą szanującą sie aplikacje do plików panoramicznych i wtedy może nawet nie byc ograniczenia w rozdzielczości jak to ma miejsce w fejsbooku. Ja do swoich potrzeb korzystam z VR Media Player na androidzie.

Leave a Response